Reggio Emilia
Dziecko ma sto języków
Przestrzeń to trzeci pedagog. Praca toczy się w długich projektach prowadzonych przez ciekawość dzieci, z dokumentacją procesu i pracowniami, w których można brudzić ręce gliną, farbą i światłem.

Do wychowania dziecka potrzebna jest cała wioska
Zanim zapiszesz dziecko, najlepiej po prostu się poznajmy - pokażemy placówkę i odpowiemy na pytania.

Kameralny żłobek w Poznaniu, na Wildzie. Komunikacja z dziećmi i rodzicami bazująca na NVC. Wioska bliskościowa. Podążanie za potrzebami dziecka w duchu Reggio Emilia. Bez kar i nagród. Angielski metodą immersji językowej.

Reggio Emilia
Przestrzeń to trzeci pedagog. Praca toczy się w długich projektach prowadzonych przez ciekawość dzieci, z dokumentacją procesu i pracowniami, w których można brudzić ręce gliną, farbą i światłem.
NVC - Porozumienie bez przemocy
Granice stawiamy z szacunkiem dla emocji - dziecka i własnych. Konflikt traktujemy jako miejsce nauki, a nie zakłócenie porządku. Język, którym mówimy, dzieci zabierają później ze sobą do domu.
Dzieci zbierają się w Wiosce i pracują z przygotowanymi dla nich prowokacjami edukacyjnymi.
Wspólnie jemy pierwszy posiłek. Starsze dzieci mogą brać udział w nakładaniu, nalewaniu wody/herbaty do szklanek.
Wspólnie bawimy się, gramy i tańczymy. Dzieci mogą wyrażać siebie podczas zabaw z muzyką w dowolny dla siebie sposób. Towarzyszą nam instrumenty i żywa muzyka. Raz w tygodniu mamy w tym czasie gordonnki i raz w tygodniu odwiedza nas wykwalifikowany muzyk.
Witamy się piosenkami, grając przy tym na instrumentach.
Wychodzimy na zewnątrz przez cały rok, w okresie cieplejszym wychodzimy dwukrotnie lub nawet zaczynamy dzień na ogrodzie. Przed wyjściem w okresie chłodniejszym zawsze sprawdzamy jakość powietrza.
Po powrocie z ogrodu jemy zupę i kolejno przygotowujemy się do odpoczynku.
Przyciemniamy światło, zasłaniamy rolety, włączamy dźwięki natury lub muzykę relaksacyjną i wprowadzamy atmosferę zachęcającą do snu. Śpiewamy kołysanki, czytamy książeczki do snu i dzieci zasypiają na drzemkę. Dzieci, które nie śpią, czytają, odpoczywają.
Po drzemce dzieci jedzą obiad, a po zjedzeniu posiłku mogą wrócić do stacji prowokacyjnych z poranka lub do swobodnej zabawy, w zależności od zainteresowania.
O 16:00 jemy podwieczorek i wracamy do domów. w trakcie oczekiwania na rodziców bawimy się, czytamy książeczki lub gramy i śpiewamy.

W bliskiej współpracy z rodzicami ustalamy przebieg adaptacji tak, aby odpowiadała temperamentowi i możliwościom dziecka.
Konsekwentnie budujemy poczucie bezpieczeństwa, towarzysząc z uważnością i życzliwością - dzięki temu rodzi się zaufanie, które staje się fundamentem dalszego rozwoju i radości z bycia w grupie.
Spotykamy się z rodzicami, poznajemy dziecko, jego rytm, ulubione zabawy i to, co trudne.
Dziecko poznaje salę i kadrę w towarzystwie kogoś bezpiecznego - bez presji i bez pożegnań.
Wydłużamy czas i wprowadzamy krótkie rozstania w tempie, które dziecko pokazuje, że uniesie.
Codziennie krótka informacja zwrotna - co się działo, gdzie była radość, gdzie potrzebne wsparcie.



