Joanna Sobiczewska

Grudzień bez wyścigu – jak odzyskać święta dla siebie i dziecka

Czy zadajesz sobie czasem pytanie, ile naprawdę kosztują święta? Czy grudzień to dla Ciebie czas bliskości… czy wyścigu? Lista prezentów, jasełka, presja magii dzieciństwa – a Ty? Czy w tym wszystkim jeszcze jesteś? Zanim minie kolejny dzień, zatrzymaj się na chwilę. Może ten tekst też zada Ci pytania, których nikt inny nie zadaje.

01 Dec 2025

ellipseclock

8 min

ellipse

DOBROSTAN RODZICÓW

Dwoje dzieci przegląda książkę pop-up, uśmiechając się i odkrywając wspólnie kolejne ilustracje.

Grudzień zaczyna się niewinnie. Lista prezentów. Może pierniki. Może choinka w pierwszy weekend.

A potem nadchodzi lawina: firmowe mikołajki, przedszkolne jasełka, zakupy, pakowanie, kolejne zakupy, bo jednak za mało, świąteczny piżama party u koleżanki dziecka, jarmark, jeszcze jeden jarmark, fotografia z Mikołajem, bo przecież trzeba mieć zdjęcie z Mikołajem.

W którymś momencie orientujesz się, że grudzień minął – a Ty z dzieckiem nawet nie usiadłaś spokojnie przy choince.

Ile właściwie kosztują święta?

Według raportu „Świąteczny Portfel Polaków 2024” przygotowanego przez Związek Banków Polskich, statystyczny Polak planuje wydać na święta 1576 zł – to najwyższy wynik w ostatnich pięciu latach. Na same prezenty przeznaczymy średnio 681 zł, czyli o ponad 20% więcej niż rok wcześniej.

Łącznie Polacy wydadzą na Boże Narodzenie około 21,9 miliarda złotych. To naprawdę dużo zer.

A teraz ciekawostka: według badania IBRiS, w tym roku prezenty stanowią już tylko 51% świątecznego budżetu – podczas gdy rok wcześniej było to 66%. Gdzie podziała się reszta? Na jedzenie, kolejne dekoracje, kolejne dni wspólnego świętowania. Na wszystko, co ma sprawić, że święta będą „takie jak powinny”.

Problem w tym, że nikt tak naprawdę nie wie, jak powinny wyglądać.

Wyścig, który wygrywa tylko zmęczenie

Badanie C.S. Mott Children's Hospital pokazuje, że co szósty rodzic ocenia swój poziom stresu w okresie świątecznym jako wysoki. Matki są narażone prawie dwukrotnie częściej niż ojcowie – 23% wobec 12%.

Co nas stresuje? Lista jest długa: dodatkowe zakupy i świąteczne obowiązki (31%), utrzymanie rodziny w zdrowiu (30%), finanse (29%), planowanie spotkań rodzinnych (23%), przygotowanie specjalnych potraw (22%). Co czwarty rodzic przyznaje, że stawia sobie nierealistyczne oczekiwania wobec świąt. Co piąty uważa, że jego stres negatywnie wpływa na to, jak dziecko przeżywa ten czas.

Ironia? Robimy to wszystko „dla dzieci”. Żeby miały magiczne wspomnienia. Żeby grudzień był wyjątkowy.

Tymczasem badania American Psychological Association pokazują, że kobiety – które najczęściej biorą na siebie znacznie większy ciężar świątecznych przygotowań – częściej niż mężczyźni radzą sobie ze stresem przez tzw. comfort eating, czyli jedzenie dla uspokojenia. Stres świąteczny nie znika po Wigilii. Według badania BIG InfoMonitor co trzeci Polak spodziewa się, że odczuje negatywne skutki świątecznych wydatków jeszcze przez kilka następnych miesięcy.

Magiczne wspomnienia, powiadasz?

Co się dzieje w mózgu, gdy jest „za dużo”

Przebodźcowanie – czyli _sensory overload _– to stan, w którym mózg otrzymuje więcej informacji sensorycznych, niż jest w stanie przetworzyć. Neuronaukowcy porównują to do korka na autostradzie: za dużo sygnałów jednocześnie, zbyt mało przepustowości. Według badań opublikowanych w Medical Science Monitor, nadmierna stymulacja słuchowa wpływa na ośrodkowe obszary przetwarzania w mózgu – te same, które odpowiadają za podejmowanie decyzji. Innymi słowy: kiedy jest głośno, chaotycznie i intensywnie, trudniej nam myśleć jasno.

Dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dzieci. Z tą różnicą, że dziecięcy układ nerwowy dopiero się rozwija – jest bardziej wrażliwy na przeciążenie i ma mniejsze zasoby do regulacji.

Badanie UCSF z 2024 roku wykazało charakterystyczny wzorzec aktywności mózgu u dzieci wrażliwych na nadmiar bodźców: obniżona aktywność w sieciach odpowiedzialnych za funkcje „zewnętrzne” (motoryka, odbiór sensoryczny) i podwyższona w sieciach „wewnętrznych” (kontrola impulsów, procesy poznawcze). To mechanizm kompensacyjny – mózg próbuje się bronić. Ale ta obrona kosztuje: objawia się rozdrażnieniem, płaczliwością czy wybuchami emocji.

Według danych Medical News Today, od 5% do 16% dzieci w USA doświadcza trudności z przetwarzaniem sensorycznym. W grupach takich jak dzieci z ASD czy ADHD odsetek ten sięga 80-100%.

Święta – z migającymi światełkami, tłumami w galeriach, zmienionymi planami dnia, nowymi ludźmi przy stole i stertą prezentów do rozpakowania – to dla wielu dzieci sensoryczny maraton. Bez przerw na regenerację.

Prezenty nie uczą szczęścia

Tu dochodzimy do sedna. Bo czy naprawdę kolejna zabawka sprawi, że dziecko będzie szczęśliwsze?

Badania nad materializmem i dobrostanem są tu bezlitosne. Meta-analiza opublikowana w czasopiśmie Frontiers in Psychology wykazała, że materializm – czyli przekonanie, że posiadanie rzeczy przynosi szczęście – jest konsekwentnie powiązany z wyższym poziomem depresji, lęku i niższą satysfakcją z życia. Dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dzieci. Badania Lany Nguyen Chaplin z University of Chicago pokazują coś jeszcze ciekawszego: małe dzieci (3-6 lat) rzeczywiście czerpią więcej radości z prezentów materialnych niż z doświadczeń. Ale to się zmienia w miarę rozwoju poznawczego. Nastolatki i dorośli są szczęśliwsi z przeżyć niż z rzeczy.

Dlaczego? Bo doświadczenia wymagają bardziej złożonych procesów poznawczych – pamięci, teorii umysłu, umiejętności refleksji. Małe dzieci nie mają jeszcze tych narzędzi w pełni rozwiniętych. Ale możemy im pomóc je budować.

Jak? Przez rozmowę. Przez pytania. Przez wspólne przeżywanie – i nazywanie tego, co przeżywamy.

„Co było najfajniejsze na urodzinach Zosi?” to za mało. Lepiej: „Jak się czułaś, kiedy skakałaś na trampolinie? Co widziałaś? Co słyszałaś?”

To nie jest coaching dla pięciolatków. To budowanie fundamentu pod przyszłe szczęście.

Bliskość jako przeciwwaga

W Wioskach od lat powtarzamy, że bliskość nie wymaga dużego budżetu. Wymaga obecności. Uwagi. Czasem dziesięciu minut przy zapachu cynamonu.

Badania nad wdzięcznością – gratitude interventions – pokazują, że świadome praktykowanie wdzięczności może redukować materializm u młodzieży. Rodziny, w których wdzięczność jest wyrażana i przeżywana, wychowują mniej materialistyczne dzieci. To nie magia – to modelowanie.

Kiedy rodzic mówi: „Podoba mi się, że możemy teraz razem trochę posiedzieć” zamiast „Zobacz, jaki fajny prezent dostałaś”, uczy dziecko innego sposobu patrzenia na świat.

Kalendarz Przedświąteczny Blisko – alternatywa dla grudniowego szaleństwa

Dlatego przygotowaliśmy Kalendarz Przedświąteczny Blisko – 24 pomysły na wspólne chwile z dzieckiem. Bez listy zakupów. Bez brokatu (no, może trochę brokatu, ale tylko same chcecie). Bez presji, że musi wyjść jak z Pinteresta.

Co znajdziesz w środku?

Każdy dzień to jedno proste zadanie – pretekst do bycia razem:

→ **Bałwanek **– nie musicie czekać na śnieg. Zróbcie go z papierowych talerzyków, skarpetek albo ziemniaków.

Zapachy świąt – cynamon, pomarańcza, igliwie. Zamknijcie oczy i zgadujcie po zapachu. Proste ćwiczenie sensoryczne, które uspokaja układ nerwowy.

→ **Świąteczne opowieści **– wymyślcie razem historię. Zaczyna jedno, kończy drugie. Może być absurdalnie. Rozwijanie wyobraźni i wspólnego tworzenia.

Pamiętajmy o innych – wspólne działanie, które uczy, że święta to nie tylko prezenty dla nas. Badania pokazują, że dawanie zwiększa poziom szczęścia bardziej niż otrzymywanie.

Czego dzisiaj potrzebuję? – rozmowa o emocjach i potrzebach. Wy też odpowiadacie – nie tylko dziecko. Bo modelowanie regulacji emocjonalnej zaczyna się od nas.

To nie jest kolejna lista rzeczy do odhaczenia. To zaproszenie, żeby grudzień był trochę wolniejszy. Trochę cieplejszy. Trochę bardziej Wasz.

Konsumpcja czy relacja?

Możemy kupić dziecku dwudziesty czwarty prezent. Możemy zabrać je na piąty jarmark. Możemy zaplanować każdy dzień grudnia tak, żeby był „produktywny”.

Albo możemy usiąść razem na podłodze, zamknąć oczy i zgadywać, czy to cynamon, czy kardamon.

Zgadnijcie, co dziecko zapamięta za dziesięć lat.

Pobierz Kalendarz Przedświąteczny Blisko

24 dni. Jeden PDF. Zero złotych.

Bo bliskość nie jest produktem na sprzedaż. Jest relacją. I budujemy ją razem – codziennie, małymi gestami.

KLIKNIJ TUTAJ ABY POBRAĆ KALENDARZ

ellipseellipseellipse
Dla tych, którzy chcą wiedzieć jeszcze więcej
  1. Związek Banków Polskich, „Świąteczny Portfel Polaków 2024"
  2. IBRiS, Raport o wydatkach świątecznych Polaków 2024
  3. C.S. Mott Children's Hospital National Poll on Children's Health, „'Tis the Season to Be... Stressed?"
  4. American Psychological Association, „Holiday Stress Report"
  5. BIG InfoMonitor, „Wydatki świąteczne Polaków 2024"
  6. Medical Science Monitor – badania nad wpływem stymulacji słuchowej na procesy poznawcze
  7. UCSF, „A neural substrate for sensory over-responsivity", Journal of Neurodevelopmental Disorders, 2024
  8. Medical News Today, „Sensory overload: Symptoms, causes, and treatment"
  9. Frontiers in Psychology, „Gratitude as an antidote to materialism in young consumers", 2024
  10. Chaplin, L.N. et al., „Age differences in children's happiness from material goods and experiences", Journal of Consumer Psychology, 2020

Joanna Sobiczewska

pedagożka w Wiosce

Na co dzień współpracuje z dziećmi w Wiosce, co kocha robić i co dostarcza jej wiele pomysłów do pisania artykułów. Interesuje się neurodydaktyką i z pasją zgłębia Porozumienie bez Przemocy Marshalla Rosenberga. Pragnie inspirować rodziców i opiekunów do twórczego podejścia do edukacji i budowania harmonijnych relacji z dziećmi.

Udostępnij na